9_350.jpg-26 długie i szerokie

Sesja rodzinna Łukasza, Aldony, Frania i Jasia

Dawno się nie widzieliśmy. Ostatni raz gdy urodził się Franio – maluszek. Teraz to już poważny gość! Przyjemnie było towarzyszyć Wam tego dnia… Mam nadzieję, że udało mi się uwiecznić to, co jest między Wami. Radość. Miłość. Spokój. Dziękuję za atmosferę, którą przynieśliście ze sobą. Do następnego zobaczenia.