DSC_9903 z logona str

Sesja Ciążowa/Rodzinna Pauliny, Wiktorii i Dawida

Muszę przyznać, że zakochałam się plenerach :) Mimo, że pogoda bywa nieprzewidywalna i czasami krzyżuje plany….Ale…. jeśli uzbroimy się odrobinę w cierpliwość, wykażemy odrobinę chęci, odwagi i podejdziemy ją podstępnie to może wyjść z tego coś pięknego.  W dniu pleneru Pauliny, Wiktorii i Dawida nagle zerwała się wichura i ulewa. Wydawało się, że wszystko jest przesądzone. A jednak! Udało nam się znaleźć kawałek łaskawego dla nas nieba :) Co prawda buszowanie po mokrej trawie, która sięga do pasa wydaje się być w takiej sytuacji wyzwaniem i z lekka szalonym pomysłem, ale okazuje się, że  nie taki diabeł straszny :)  Ponure, zachmurzone niebo pięknie kontrastuje z promieniejącą rodziną. Czuć ciepło! Czuć miłość!